Przyjechali z Jeleniej Góry wędkować pod Głogowem. Zakończyło się tragiczną śmiercią w wodzie

Kacper Chudzik
Kacper Chudzik
Do wody wpadł 45-letni wędkarz
Do wody wpadł 45-letni wędkarz Nadesłane
Udostępnij:
Wiadomo już więcej o weekendowej akcji nad Odrą w okolicach Głogowa, gdzie do Odry wpadł wędkarz. Jego ciało wyłowiono kilka kilometrów dalej.

To 45-letni mieszkaniec powiatu jeleniogórskiego zginął w sobotę, 2 października, w okolicach Mileszyna pod Głogowem. Wędkarz wczesnym rankiem wpadł do Odry i porwał go nurt.

Przyjechali na ryby całą grupą. Nagle jeden z nich zniknął

Tragedia miała miejsce po godz. 5 rano. Grupa mężczyzn przyjechała busem nad Odrę w okolicach Mileszyna w powiecie głogowskim. Wśród nich był 45-letni mieszkaniec powiatu jeleniogórskiego, który wędkował na końcowym skraju główki.

W pewnym momencie kuzyn mężczyzny usłyszał chlupnięcie. Gdy zerknął w tamtą stronę zobaczył, że na główce nie ma 45-latka. Mężczyzna rzucił się na pomoc, wbiegł nawet do wody, ale poczuł, że wciąga go wir. Musiał się wycofać.

– Stan Odry był wysoki, a nurt faktycznie bardzo silny. Wokół tej główki prąd wody bardzo szybko porywał wszystko, co znalazło się w wodzie – mówi Łukasz Szuwikowski z KPP Głogów, który brał udział w akcji poszukiwawczej.

Zobacz też:

Wędkarza szukało wielu ludzi

Akcja poszukiwawcza trwała przez kilka godzin. Brało w niej udział 11 zastępów straży pożarnej, czyli 33 strażaków. Wśród nich była też grupa wodno-nurkowa. Jednostka Ratownictwa Specjalistycznego prowadziła poszukiwania dronem, zwodowano cztery łodzie. W poszukiwaniach brali też udział policjanci.

– Poszukiwania trwały od 5.20 do godziny 8. Wtedy też strażacy na łodzi zauważyli ciało, które silny nurt zniósł prawie trzy kilometry dalej – mówi Tomasz Michalski z głogowskiej straży pożarnej.

Nie wiadomo jeszcze jak to się stało, że 45-latek wpadł do wody. Od osób biorących udział w akcji poszukiwawczej słyszeliśmy, że wilgotność powietrza była tego dnia wysoka, a kamienie na główce wędkarskiej były bardzo śliskie. Nietrudno było więc się pośliznąć. Nie jest też wykluczone, że 45-latek zasłabł. Przyczyny tragedii wyjaśnia teraz prokuratura.

Poszukiwania nad Odrą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie