Są chętni na zakup pałacu w Bełczu Wielkim. To ostatnia dzwonek na uratowanie zabytku

Kacper Chudzik
Kacper Chudzik
Czy uda się go uratować? Są chętni na zakup
Czy uda się go uratować? Są chętni na zakup Tomasz Wadas
Udostępnij:
Kilka osób chętnych na zakup pałacu w Bełczu Wielkim pojawiło się w ostatni weekend przy ruinach zabytku, aby obejrzeć go

Pałac w Bełczu Wielkim, w gminie Niechlów (powiat górowski) od lat niszczeje. Kilka lat temu wybuchł w nim pożar, po którym zawalił się strop. Zaniedbany przez prywatnego właściciela zabytek marnieje z roku na rok. Od kilku lat Wojewódzki Konserwator Zabytków we Wrocławiu wraz z wójtem i urzędnikami z gminy Niechlów starali się o uratowanie pałacu. Kilka tygodni temu sąd ogłosił upadłość prywatnej firmy, która była właścicielem zabytku. Dało to szansę na ocalenie pałacu.

– Myślę, że nadchodząca zima to ostatnia, która daje szansę na uratowanie pałacu w Bełczu Wielkim. Więcej mury mogą nie wytrzymać. Wszyscy jesteśmy jednak dobrej myśli po spotkaniu, które miało miejsce kilka dni temu – mówi wójt gminy Niechlów Michał Frąckowiak.

Na spotkaniu pojawili się mieszkańcy gminy, ale przyjechało też kilka osób zainteresowanych kupnem pałacu, gotowych na wpłacenie wadium na udział w licytacji. Cena wywoławcza pałacu nie jest jednak jeszcze znana, ponieważ jest w fazie szacowania wartości.

W pałacu pojawili się też: syndyk Michał Błaszczyszyn oraz Daniel Gibski - Wojewódzki Konserwator Zabytków, który przyznał, że poprzedni właściciel obiektu, był spółką widmo.

– Wszelkie czynności administracyjne i nadzorcze były w tym przypadku bardzo utrudnione, wręcz niemożliwe, ponieważ ze spółką nie było żadnego kontaktu – zaznaczał konserwator.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to możliwe, że już w przyszłym roku poznamy nowego właściciela pałacu w Bełczu Wielkim. Wszyscy liczą na to, że uda mu się odnowić zrujnowany zabytek.

– Jestem dobrej myśli, tym bardziej, że syndyk ma już za sobą udane licytacje innych pałaców, które obecnie są remontowane. Ma już w tym doświadczenie – dodał wójt Michal Frąckowiak.

Kilka lat temu w pałacu wybuchł pożar

Niesamowity pałac w Bełczu Wielkim (powiat górowski) przetrwał wojenną zawieruchę, doskonale prosperował w latach PRL-u. Jeszcze w latach 90. miejsce zachwycało. Wyrokiem dla zabytku było jednak przejście w ręce prywatne. Od tego czasu niszczeje z roku na rok. W 2016 roku spłonął jego dach.

Wybudowany w XVIII wieku pałac w Bełczu Wielkim to miejsce posiadające niesamowity klimat. Po wojnie znajdowała się w nim szkoła. Jeszcze nieco ponad 20 lat temu był użytkowany. Wyrok na niego wydano w 1997 roku, kiedy za przysłowiową złotówkę trafił w ręce jednej z dolnośląskich fundacji.

Ta miała utworzyć w pałacu ośrodek pomocy dla seniorów. Z planów jednak nic nie wyszło, a fundacja sprzedała pałac w ręce prywatne. I tak zaczął się upadek tego wspaniałego miejsca. Wnętrze zostało rozkradzione, a sam pałac przechodził z rąk do rąk.

15 maja 2016 roku, w budynku wybuchł pożarł, który zniszczył zabytkowy dach oraz poddasze. Wszystko wskazuje na to, że doszło wtedy do podpalenia. W wyniku pożaru zawaliła się m.in. wieżyczka wieńcząca dach.

Zobaczcie jak pałac wygląda od środka, na naszych zdjęciach z wcześniejszych wizyt:

Pałac w Bełczu Wielkim

Pałac w Bełczu Wielkim trafi na sprzedaż. Jego właściciel zb...

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie