Złodziej elektroniki i paserzy staną przed sądem. ich Łup był wart 80 tys. zł

Redakcja
Udostępnij:

Mężczyzna został zatrzymany w październiku ub. roku. Prowadzone śledztwo pozwoliło dotrzeć również do osób, które skupowały od niego kradziony towar. A 47-latek nie zadowalał się byle czym. Jak już kradł, to sprzęt z najwyższej półki. Między innymi najnowsze I-Phone’y i laptopy Lenovo. Ma on odpowiadać za jedne z największych kradzieży w ostatnich latach. Przynajmniej jeśli chodzi o wartość zrabowanego łupu.

Wszystko zaczęło się właśnie od naszego miasta. To tu uderzył po raz pierwszy - pod koniec sierpnia. Włamał się wtedy do sklepu Neonet. Wyłamał drzwi, wbiegł do środka, zgarnął najbardziej wartościowe telefony i ulotnił się przed przyjazdem służb. Zabrał ze sobą 13 drogich smartfonów i laptopa. Wartość towaru skradzionego w naszym mieście wyniosła blisko 39 tys. zł. A to dopiero początek.

Kilka dni później w podobny sposób włamał się do sklepu tej sieci w Zielonej Górze. Tam jego łupem padły towary warte 12,8 tys. zł. Pod koniec sierpnia Piotr Ż. włamał się również do sklepu w Polkowicach. Tam był to market Media Expert, z którego zabrał ze sobą m.in. ładowarki i kilka smarfonów. Tutaj łup mógł być większy, ale złodziej zgarnął pojemnik pełen pustych opakowań po smarfonach. Straty wyceniono więc na 5,1 tys. zł.

Już we wrześniu dokonał włamania we Wschowie, ponownie w sklepie Neonet, gdzie oprócz telefonów zabrał też laptopy, zegarki oraz kamery. Tutaj wartość strat oszacowano na ponad 19 tys. zł. Na swoim koncie 47-latek ma mieć również kradzież wartego 4 tys. zł roweru w Lubinie.

W sumie zrabowane towary warte były blisko 80 tysięcy złotych.

Po zatrzymaniu 47-latka rozpoczęło się też poszukiwanie skradzionego sprzętu. Nie znaleziono go u niego w mieszkaniu. Policja szybko dotarła do mieszkającego w Legnicy obywatela Ukrainy. Serhiy P. (33 l.) przechowywał w swoim lokalu pochodzące z kradzieży fanty. Zajmował się on również ich rozprowadzaniem.

Po namierzeniu pasera policjanci dotarli też do osób, które po okazyjnych cenach kupiły kradzione telefony. Na ławie oskarżonych zasiądą więc również 32-letni Krystian F. oraz 41-letnia Agnieszka W.

Za kradzieże z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Jednakże jednak maksymalna kara wzrasta, gdy czynu dopuszcza się w warunkach recydywy. A tak było w tym przypadku. Piotr Ż. może więc trafić za kratki nawet na 15 lat. Z kolei paserom, zarówno handlującym kradzionym towarem, jak i nabywcom grozi do 5 lat odsiadki.

Min Błaszczak na ceremonii powitania Polski w Eurokorpusie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie