Zapomniał, gdzie zaprakował i zgłosił kradzież auta?

Grażyna Szyszka
Przez kilkanaście godzin policjanci szukali skradzionego samochodu. Okazało się, że pojazd odnalazł się na parkingu. Nie posiadał żadnych uszkodzeń. Dzień wcześniej jego właściciel zgłosił kradzież auta.

Mieszkaniec powiatu głogowskiego złożył zawiadomienie po tym jak zauważył, że na terenie posesji nie ma auta. Twierdził, że dzień wcześniej zaparkował tam mazdę. Pojazd o wartości 20 000 złotych zniknął. Policjanci wykonali szereg czynności w tej sprawie. Sprawdzili dokładnie kamery monitoringu, rozmawiali z sąsiadami i potencjalnymi świadkami przestępstwa. Sprawdzano wszystkie możliwe tropy. Pojazdu jednak nie było.

Dzień później, samochód odnalazł się na parkingu, kilka kilometrów od miejsca zamieszkania zgłaszającego. Nie posiadał żadnych uszkodzeń, nic nie zginęło z jego wnętrza. Mazda trafiła z powrotem do właścicieli. Wszystko wskazuje, że zgłaszający sam pozostawił tam auto. Policjanci musieli jednak wykonać szereg zupełnie niepotrzebnych czynności.

Za złożenie fałszywego zawiadomienia o przestępstwie grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie