Wbito pierwszą łopatę pod budowę hospicjum w Głogowie. Było wiele wzruszeń i podziękowań

Grażyna Szyszka
Grażyna Szyszka
Udostępnij:
Była radość i wielkie wzruszenie, że oto dzieje się! Dziś, 8 grudnia wbito pierwszą, symboliczną łopatę pod budowę hospicjum.

Dla Głogowa to historyczne wydarzenie. Dziś, 8 grudnia na działce na osiedlu Paulinów uroczyście wbito pierwszą łopatę pod budowę hospicjum. Oznacza to rozpoczęcie pierwszego etapu inwestycji, czyli budowy stanu surowego zamkniętego oraz na wykonanie przyłączy instalacji kanalizacji sanitarnej, deszczowej i wodnej.
Na symbolicznej uroczystości oprócz władz miasta, podgłogowskich gmin, radnych nie mogło zabraknąć szefowej Fundacji Hospicjum Głogowskie Aleksandry Glińskiej oraz oddanych sprawie wolontariuszy.

- Wzruszyłem się, bo to bardzo ważna chwila dla miasta – mówił Roman Jarzyna z Fundacji Głogowskie Hospicjum.

Sercem głogowianka z Poznania

Przywilej wbicia pierwszej łopaty przypadł Adriannie Olszowiec, niegdyś głogowiance a teraz wraz z mężem Wojciechem, prowadzącej jeden z salonów samochodowych BMW Olszowiec Poznań i wspierającej budowę. Zrobiła to wspólnie z prezydentem miasta Rafaelem Rokaszewiczem.

- Kłaniam się państwu ze wzruszeniem. Wyjechałam z Głogowa wiele lat temu, ale tu są moje korzenie, moja rodzina i tu jest moje serce - dodała.

Prezydent Głogowa przyznał, że to inwestycja ponad podziałami.

- Stało się, wbijamy pierwszą łopatę pod budowę hospicjum. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w to przedsięwzięcie. Zabezpieczyliśmy w budżecie miejskim i za kwotę nieco ponad siedmiu milionów zbudujemy stan surowy zamknięty obiektu, a w międzyczasie znajdziemy środki na zakończenie obiektu.
Prezydent podkreślił też znaczenie fundacji, bez których nie byłoby inwestycji. - To oni wyszli z taką inicjatywą, zbierają przy każdych możliwych okazjach datki na wyposażenie hospicjum, za co jestem im bardzo wdzięczny – dodał. - To jest przedsięwzięcie ponad podziałami, jednoczące głogowian i jakże wyczekiwane.

Nie raz chciała się poddać

Wzruszenia nie kryła prezes fundacji Aleksandra Glińska dodając, że na ten moment czekała cztery lata.

- Gdyby nie zaangażowanie miasta i prezydenta Rokaszewicza to hospicjum by nie powstało – mówiła. - Na naszym koncie uzbieraliśmy dotąd milion czterysta tysięcy złotych. Są to pieniądze na wyposażenie. Dziękuję naszym kochanym wolontariuszom. Nie powiem ile razy miałam ochotę się poddać, ale nie można tego zrobić mając takich ludzi wokół siebie – dziękowała pani prezes.

Wykonawcą pierwszego etapu budowy hospicjum jest Kinga-Serwis z Polkowic, która wygrała przetarg. Na wybudowanie ma 12 miesięcy. Pierwszy etap obejmuje budowę obiektu dla 20 pensjonariuszy w zakresie budowy stanu surowego zamkniętego. Projekt zakłada także rozbudowę hospicjum w późniejszym czasie. Miałoby w nim powstać kolejne 20 miejsc.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie