Głogów: Spełnione marzenie Szymona Rybki. Nagrał i wydał swój pierwszy album „TehomEP”

Grażyna Szyszka
Szymon Rybka. Za zdjęcia w całym projekcie odpowiedzialny był Szymon Gburek
Szymon Rybka. Za zdjęcia w całym projekcie odpowiedzialny był Szymon Gburek Szymon Gburek
Na muzycznym rynku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia zadebiutował młody, uzdolniony głogowianin Szymon Rybka. 18 grudnia odbyła się premiera jego albumu zatytułowanego „TehomEP”.

Album składa się z pięciu utworów, a autorem tekstów jest właśnie 23-letni wokalista Szymon Rybka, pseudonim YAM. - Każdy z utworów jest inny, ale wszystko tworzy całość - zapewnia.

Od pomysłu na płytę do jej nagrania upłynęły trzy lata. Wcześniej nie było ani czasu, ani motywacji do pracy. Aż do tego roku, gdy udało się zgrać ekipę zdolnych ludzi.

- Było to możliwe dzięki determinacji, jaka pojawiła się w tym niełatwym pod wieloma względami roku i współpracy z fantastycznymi ludźmi, jaką nawiązałem studiując na wydziale jazzu i muzyki estradowej w Nysie - wyjaśnia. - Tam poznałem przyjaciela Ilya Semashkevich z Białorusi, który skończył kierunek realizacji dźwięku, i z którym całą tę płytę stworzyłem. Gdyby nie on, nie powstałby żaden utwór.

Trafił na fantastyczny zespół ludzi

Nie bez znaczenia był też fakt, że w na wydziale jazzowym w Nysie jest studio nagrań. To tam powstał pierwszy utwór „Yam - infamy exile”, do którego w lutym nagrano profesjonalny teledysk. Wszystkie sceny były kręcone we Wrocławiu, między innymi w Sky Tower. (Scenariusz i reżyseria - Patryk Jurek. Zdjęcia & Color Grading - Szymon Gburek, Make up - Maria Głowacz. Wystąpili: Patrycja Jurczyk, Angelika Lucyk i Szymon Rybka). Szymon Rybka podkreśla, że w jego utworach warto też zwrócić uwagę na saksofonistę Mateusza Wilka, który wykonał fantastyczną robotę w całym projekcie.

Utwór z albumu Szymona Rybki:

Muzyczny pseudonim Szymona to Yam. - Pochodzi od Yamm, boga morza w panteonie kananejskim. Jego pałac znajduje się w otchłani zwanej głębinami lub biblijnym tehom oceanów - wyjaśnia głogowianin dodając, że w ten sposób cały projekt to także efekt jego pasji do historii.

Szymon Rybka nie ukrywa, że jest zadowolony z końcowego efektu albumu. - Dojrzewałem muzycznie razem z tym projektem - mówi. - Co chyba słychać w ustawieniu kolejności utworów na płycie.

Wychował się na jazzie

Głogowianin przyznaje, że nie potrafi określić, który gatunek muzyki kocha najbardziej, ale najbliżej mu do tak zwanej „alternatywy”. Choć wychował się na jazzie (jego ojcem jest Zbigniew Rybka, były prezydent miasta i współtwórca Głogowskich Spotkań Jazzowych), to ogromny wpływ na jego osobowość miały takie zespoły, jak Nirvana czy Pearl Jam.

- Gdzieś tam to wszystko się we mnie miesza - dodaje. - Tworzę dla wartości sztuki. Nie chcę się podobać wszystkim, bo nie o to chodzi. Zależy mi raczej, aby odbiorcy znaleźli w moich utworach trochę swoich emocji.

W przygotowaniu jest już kolejny album. Ma się na nim znaleźć 10 utworów pod nowym pseudonimem.

Szymon Rybka pracuje w przedszkolu Ocean Edukacji, które prowadzi jego mama Violetta Marcinkowska. Maluchy go wręcz uwielbiają.

- Nigdy nie przypuszczałem, że będę pracować z dziećmi, a dziś nie wiem, czy chciałbym robić coś innego - śmieje się 23-latek. - Dziecięca szczerość i pozytywna energia daje solidnego kopa do tworzenia, nie tylko muzyki.

Premierowy album można odnaleźć m.in. na: AmazonMusic, Deezer, iTunes & AppleMusic, Spotify, Tidal czy YouTube Music.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie