Głogów: SM Nadodrze rozpoczęło odczyt podzielników ciepła. To był jeden z najdłuższych sezonów grzewczych

Grażyna Szyszka
Grażyna Szyszka
Pod koniec maja Spółdzielnia Mieszkaniowa Nadodrze rozpoczęła odczyt podzielników kosztów ciepła w tych budynkach, które zostały wyposażone w te urządzenia. Rozliczenie trafi do mieszkańców we wrześniu.

Odczytów będą dokonywać pracownicy Przedsiębiorstwa Usług Inwestycyjnych i Projektowych „Inwestor” w Głogowie. Będą też, zgodnie z wcześniej przyjętym planem, realizować wymianę głowic termostatycznych w zasobach SM „Nadodrze”. Ogłoszenia z podanym terminem tych prac są wywieszane na klatkach schodowych.

W związku z pandemią, spółdzielnia prosi, by przed wizytą pracownika odczytującego pobór ciepła, zachować warunki bezpieczeństwa. Chodzi o przewietrzenie mieszkania przed wizytą pracownika odczytującego, posiadanie własnego długopisu do podpisania protokołu, zachowanie odpowiedniego dystansu od pracowników lub jeśli to możliwe przebywanie w innym pomieszczeniu podczas czynności wykonywanych przez pracowników odczytujących.
Pracownicy wykonujący odczyty będą bezwzględnie zabezpieczeni w środki ochrony osobistej – maseczki, rękawice, płyn dezynfekujący.

Zgodnie z funkcjonującymi w spółdzielni terminami, mieszkańcy otrzymają indywidualne rozliczenia do końca
września. Lokatorzy budynków docieplonych w ramach programu unijnego otrzymają w tym roku do porównania rozliczenie w dwóch wariantach – dotychczasowego i na podstawie odczytów z podzielników. W późniejszym terminie zdecydują, który wariant będzie obowiązującym w kolejnym sezonie.

Sezon grzewczy w SM Nadodrze zakończył się w drugiej połowie maja. I choć zima była dość łagodna, to sam sezon był jednym z najdłuższych w ostatnich latach. Trwał blisko 240 dni.
W tym roku mieszkańcy mogą się spodziewać wyższych rachunków, choćby dlatego, że w sezonie aż cztery razy rosła cena za dostarczane ciepło. To samo dotyczy zresztą wszystkich odbiorców, w tym TBS i ZGM.

Waldemar Figura, kierownik działu eksploatacji SM Nadodrze:

- Już dawno nie mieliśmy tak długiego sezonu grzewczego. Trwał od połowy września do trzeciego kwartału maja, zatem miał prawie 240 dni. Na szczęście zima była łagodna, więc zużycie ciepła było porównywalne, a nawet odrobinę mniejsze niż rok temu. Niestety mieliśmy też aż cztery podwyżki ciepła w tym okresie – po dwie wprowadzili WPEC i Energetyka. W związku z tym w niektórych nieruchomościach należy liczyć się z dopłatami, bowiem zaliczki na poczet centralnego ogrzewania były tak kalkulowane, by pokryć koszty sezonu, ale nie uwzględniały wprowadzonych bez zapowiedzi i niezależnych od nas podwyżek. Z tego też powodu zaliczki od przyszłego sezonu prawdopodobnie w wielu budynkach będą musiały być zwiększone. Zgodnie z funkcjonującymi w spółdzielni terminami, mieszkańcy otrzymają indywidualne rozliczenia do końca września. Lokatorzy budynków docieplonych w ramach programu unijnego otrzymają w tym roku do porównania rozliczenie w dwóch wariantach – dotychczasowego i na podstawie odczytów z podzielników. W późniejszym terminie zdecydują, który wariant będzie obowiązującym w kolejnym sezonie.

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie