Głogów: Mija 10 lat od majowej, wielkiej wody w Odrze. Zobaczcie, jak ludzie bronili wałów w mieście i powiecie

Grażyna Szyszka
arch. redakcji/Piotr Krzyżanowski/Marek Krukiel
Powódź z 2010 roku uderzyła w połowie maja. Wtedy to przez rzeki przeszła pierwsza fala. Druga fala przyszła w czerwcu. Nie doszło wtedy do przerwania wałów, jednak woda zalała okolice miasta z tak zwanych cofek. Pod wodą znalazły się liczne gospodarstwa, a tylko dzięki heroicznej walce setek ludzi straty nie były większe. Przypominamy, jak wyglądały te chwile na naszych archiwalnych zdjęciach.

O tym, jak 10 lat temu walczono o utrzymanie wałów, pisaliśmy w „Tygodniku Głogowskim", w wydaniu z 28 maja:

„Kulminacyjna fala na Odrze dotarła do naszego powiatu we wtorek, 25 maja nad ranem. Woda w rzece osiągnęła 685 cm i do tej pory wciąż jest niebezpiecznie wysoka. Nad umacnianiem wałów z ogromnym poświeceniem pracowali i wciąż pracują mieszkańcy zagrożonych terenów, wojsko, strażacy, policja, więźniowie a nawet kibice Chrobrego Głogów. Do pomocy zgłaszało się wielu ochotników z rejonów, którym powódź wcale nie groziła. Do środy (26 maja), czyli do czasu zamykania„Tygodnika Głogowskiego”sytuacja była opanowana, ale wciąż groźna. W wielu miejscach toczyła się walka o utrzymanie nasiąkniętych wałów. – Musimy być czujni, bo taki stan utrzyma się jeszcze przez kilka dni – mówi Anna Brok, starosta powiatu.
To, że będzie niebezpiecznie wiedzieli wszyscy. Mieszkańcy Głogowa oraz okolicznych gmin zadawali sobie pytanie: czeka nas powtórka z 1997 roku? Kiedy pojawiły się pierwsze prognozy było wiadomo, ze fala kulminacyjna może mieć 680 cm, czyli o 32 cm mniej niz13 lat temu. I ta właśnie nie- wielka różnica dawała nadzieje, że w nocy z poniedziałku
na wtorek wezbrana Odra nie zaleje Ostrowa Tumskiego. Dynamiczne przygotowania do walki z żywiołem rozpoczęły się w piątek. Pierwsze worki z piaskiem w tej części miasta pojawiły się w sobotę rano. Do ich układania zatrudniono osadzonych z Zakładu Karnego w Głogowie. Więźniowie przez kilka kolejnych dni napełniali i przenosili na plecach dziesiątki tysięcy worków. W obawie przed zalaniem budynku Domu Uzdrowienia Chorych przy kolegiacie odpompowywanie wody ze zbiornika drenażowego rozpoczęto już w niedziele. Tu niezawodny okazał się sprzęt strażacki, a także ten użyczony przez Jednostkę Ratownictwa Górniczo -Hutniczego KGHM w Sobinie. Przez kilka dni cofająca się woda w rzece Czarnej podchodziła pod osiedle Nosocice i Krzepów. W poniedziałek zalała kilkadziesiąt domów i przelała się przez ulice Osadników. Tego dnia mieszkańcom wyłączono prąd. – Na szczęście dom jest ubezpieczony, ale zal patrzeć jak woda niszczy nasze zabudowania i ogrody – mówi Józefa Włodarczyk z Krzepowa. Ich sąsiedzi, rodzina Surlasów wyciągnęła nawet kajak. –
Trzymamy go od wielkiej powodzi sprzed 13 lat i znowu się przydał – mówi ze smutkiem Teresa Surlas.
Z ogromnym poświeceniem, uszczelniając wał na Odrze, swoich terenów bronili mieszkańcy gminy Pęcław. We wsi
Golkowice worki z piaskiem napełniali m.in. pracownicy Zespołu Szkół w Białołęce. – Wierzymy, ze jesteśmy wsta-
nie obronić się przed wielka woda – mówiła Stanisława Trzeszcz, dyrektorka szkoły. Najsłabszym punktem powiatu głogowskiego są dwie wsie: Czerna i Dobrzejowice, w gminie Żukowice. Tam, na odcinku blisko pięciu kilo-
metrów trwa remont wałów przeciwpowodziowych, które w 1997 roku przerwała woda. Mieszkańcy wsi zabezpieczali domy i wywozili zwierzęta do znajomych w innych miejscowościach. Marian Łukaszewski, w obawie
przed rzecznym mułem, owinął folia połowę domu. –Meble wyniosłem na piętro, kury wywiozłem do znajomych –
mówi mężczyzna. – Ale strach przed powodzią jest. W środę, 26 maja woda w Odrze nieco opadła. Kiedy zamykaliśmy „Tygodnik”, jej poziom wynosił 676 cm.

Całą niedzielę Kibice Chrobrego ratowali wały w Bogomicach w gminie Kotla.



23 maja 2010 roku młodzi i starsi zorganizowali we własnym zakresie transport i pojechali do lasu przy Bogomicach, by pomagać straży pożarnej w umacnianiu wałów, które już przesiąkały Dzielili się na role; jedni nakładali łopatami piasek do worków, inni trzymali je, inni wiązali, reszta nosiła worki lub woziła taczkami. Po południu przybyło więcej ludzi do pracy,oraz bryczka którą transportowano worki z paskiem wzdłuż wałów. W ciągu całego dnia woda poniosła się o 20 cm. Pod stopami czuć można było jak wały są miękkie."

Bon turystyczny celem oszustów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3