Głogów: Był wypadek, kto jest winny?

Grażyna Szyszka
– Trzy lata temu przy tym chodniku stały kontenery na śmieci – mówi Roman Kilian. – Gdyby nie walające się śmieci, nie byłoby dziś sprawy
– Trzy lata temu przy tym chodniku stały kontenery na śmieci – mówi Roman Kilian. – Gdyby nie walające się śmieci, nie byłoby dziś sprawy foto: Piotr Krzyżanowski
Głogowianin pozwał do sądu miejską spółkę. Obwinia ją za bałagan na chodniku, przez który upadł i boleśnie roztrzaskał sobie kolano

Wystarczyła chwila i zamiast szykować się na wesele do znajomych trafiłem na szpitalny stół operacyjny – opowiada Roman Kilian, głogowianin, który trzy lata temu tak nieszczęśliwie upadł na chodnik, że uszkodził kolano i rozharatał dłonie. – Wszystko przez walające się na chodniku śmieci z kontenerów, dlatego chcę, by miasto wypłaciło mi odszkodowanie za leczenie, stracony czas i cierpienie – dodaje.

Jak wygląda walka o swoje i czy głogowianin wygra tę batalię przeczytasz w dzisiejszym „Tygodniku Głogowskim".

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie