Głogów: Schronisko dla zwierząt już działa

Dwanaście psów i kot znalazło azyl w nowym schronisku dla zwierząt. Od tygodnia Głogów ma wreszcie miejsce, do którego będą trafiać bezpańskie psy, koty a nawet ptaki. Oficjalnie, prezydent miasta Jan Zubowski przekazał je w poniedziałek nowym zarządcom.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

(© foto: Piotr Krzyżanowski)

Schronisko powstało na terenach zielonych należących koło huty. Miasto, za 1 mln 250 tys. zł przebudowało na ten cel starą bazę we Wróblinie Głogowskim. Na prowadzenie schroniska zorganizowano przetarg. Wygrało je konsorcjum składające się z: Głogowskiego Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom Amicus, Lecznicy Oriwet i Przedsiębiorstwa Handlowo-Usługowego Arkadiusza Jurasa.

– Podpisaliśmy umowę na półtora roku – mówi Maria Zięba ze stowarzyszenia Amicus. – Oprócz prowadzenia schroniska będziemy się zajmować również odławianiem bezpańskich psów z miasta i sprzątaniem martwych zwierząt – dodaje Maria Zięba, która od pierwszych dni od przejęcia schroniska sprawdzała między innymi jakość wykonanych boksów i ich dostosowanie do potrzeb.

I nie obyło się bez kilku uwag. – Pierwszego dnia psy uciekły nam z boksów, które były za niskie, a w pomieszczeniu dla kotów kaloryfer wisi tuż przy dziurze w ścianie – wylicza. – Do tego oka w klatce dla ptaków są tak duże, że możemy w nich trzymać chyba tylko bociany i czaple. Ale to wszystko da się naprawić i przystosować. Najważniejsze, że schronisko wreszcie jest.

Według umowy za świadczone usługi miasto zapłaci konsorcjum ponad 390 tys. zł. Obiekt we Wróblinie Głogowskim może przyjąć około 70 psów i pomieści też kilkadziesiąt kotów. Jest tam również ptaszarnia. Miasto wyposażyło obiekt między innymi w lodówki do przechowywania karmy.
∨ Czytaj dalej



Pies, który trafi do schroniska zostanie przebadany, odrobaczony i zaszczepiony. Będzie mieć także wszczepionego czipa. Zanim trafi do kojca przejdzie kwarantannę.

– Jeśli ktoś adoptuje od nas psa, a potem się go pozbędzie to musi się liczyć ze zwrotem kosztów pobytu zwierzaka w schronisku – uprzedza Maria Zięba.

Do schroniska będą przyjeżdżać uczniowie ze szkoły psich fryzjerów. Mają kąpać, czesać, strzyc.
SEL SEL
źródło: Polska Gazeta Wrocławska

Komentarze (1)

avatar

Wybierz kategorię